 |  Tym, co różni prawdziwe centrum poligrafii od każdej drukarni jest nie tylko własny dział prepress, ale również możliwość samodzielnego uszlachetniania druku. Technologie podnoszące atrakcyjność druków rozwijają się bardzo szybko, ich spektrum możliwości ciągle się powiększa. Nasi Klienci, oprócz atrakcyjnych projektów muszą ciągle podnosić poprzeczkę atrakcyjności swoich wyrobów. Taką właśnie rolę doskonale spełniają technologie uszlachetniania druku. „Dbamy o każdy szczegół” to dobry moment, aby użyć tych słów i przekazać uszlachetnione arkusze drukowe do introligatorni.
Obróbka introligatorska to końcowy etap złożonego procesu poligraficznego. Niezbędny - jeśli celem jest wyprodukowanie bardzo skomplikowanych wyrobów. Dzięki dużej gamie urządzeń introligatorskich można nadać zleconym pracom indywidualnego charakteru. Etap obróbki introligatorskiej często rozstrzyga o sukcesie przy produkcji opakowań z tektury litej, etykiet o nietypowych kształtach, a szczególnie w poligrafii reklamowej. Ledwie przeciętna precyzja obróbki introligatorskiej lub choćby małe opóźnienia mogą zaprzepaścić nawet najlepszy rezultat osiągnięty przez studio prepress, drukarnię czy dział uszlachetniania druku. Dlatego i tu polegamy na własnych maszynach i specjalistach. Ułatwia to nadzór nad jakością i redukuje koszty. Nasi Klienci widzą i cenią efekty takiego kompleksowego rozwiązania.  | Folia matowa lub z połyskiem dodaje produktom atrakcyjności i podnosi ich prestiż. Koszty zastosowania tego rodzaju uszlachetniaczy są rekompensowane przez osiągane efekty, co przesądza o ich dużej popularności. Użytkowana przez nas angielska maszyna firmy D&K nanosi folię metodą termiczną, gwarantując idealne i trwałe przyleganie do powierzchni wydrukowanego arkusza. |  | Wielką zaletą urządzeń tworzących linię technologiczną firmy Theisen & Bonitz jest możliwość ich niezależnego wykorzystania. To pozwala na jednoczesne wykonywanie trzech różnych operacji, np. zbierania pofalcowanych składek do oprawy bezszwowej, zawieszania okładki przy pomocy metalowych oczek i przycinania katalogów. |  | Linia zbierająco-szyjąca Theisen & Bonitz to kolejne urządzenie z grupy Heidelberga, które wykorzystujemy z wielkim pożytkiem dla sprawności, dokładności i niezawodności naszej pracy. Uniwersalność i precyzja tej maszyny są imponujące. Potrafi ona zbierać arkusze niemal dowolnego formatu i w dowolnej konfiguracji, aby je w różny sposób zszywać, łamać i obcinać. Wszystko automatycznie i perfekcyjnie! |  | Perfecta – nazwa tej maszyny do cięcia (potocznie zwanej gilotyną) nie wymaga dodatkowych komentarzy. Tym bardziej, że nie jest to wcale nazwa na wyrost, skoro liczy się tutaj nawet setna część milimetra. A właśnie takiej precyzji wymaga wycinanie m.in. etykiet. I tu nad perfekcją maszyny musi czuwać solidny fachowiec. |  | Dwie nowoczesne składarko-sklejarki umożliwiają perfekcyjne wykonanie niemal dowolnie zaprojektowanych opakowań i druków reklamowych. Jedna z tych maszyn to Jagenberg – kolejne wykorzystywane przez nas urządzenie z grupy Heidelberg. Pracując na takim sprzęcie łatwo możemy pogodzić fantazję projektantów opakowań z profesjonalną dokładnością kontrolerów jakości. |  | Okienka z folii wklejane w opakowania są szczególnie istotne dla wyeksponowania walorów i podniesienia prestiżu produktów jubilerskich, kosmetycznych czy bieliźniarskich. Zyskują na tym również niektóre druki reklamowe, np. specjalne katalogi czy ulotki. Ale foliowa „szyba” musi tu być „wstawiona” z niezwykłą dokładnością. Dzięki maszynie firmy Lerner możemy to niezawodnie osiągnąć. |  |
Bobst – to „szwajcarski zegarek”, zdecydowany lider w produkcji maszyn wykrawających, potocznie zwanych sztancującymi. Mimo silnej ekspansji maszyn tego typu z Dalekiego Wschodu skutecznie, swoją solidnością i niezawodnością, broni pozycji na rynku i ciągle jest „nr 1 na świecie”.
Stosowane przez nas wykrawarki firmy Bobst potrafią automatycznie separować odpady powstające przy produkcji opakowań czy druków reklamowych. To ułatwia dalszą obróbkę i przyspiesza proces produkcyjny. |  | Hot print - gorący druk to potocznie nazywane „złocenie na gorąco”. Dziś to już nie tylko złocenie. Cała gama folii w różnych barwach, od srebrnej przez hologramy po brokaty, zdezaktualizowały potoczną nazwę tej technologii. Rozwój materiałów uszlachetniających w tej metodzie daje szeroką gamę możliwości i jest często wykorzystywaną technologią przez naszych Klientów. Kolejna maszyna ze stajni Heidelberga, tym razem w postpressie, wiernie i niezawodnie służy nam i naszym klientom. |  | Dysponujemy automatyczną linią do nakładania farb, lakierów oraz innych uszlachetniaczy, utrwalanych promieniami UV lub IR, metodą sitodruku. Ta technologia przeżywa swoisty renesans. Lata eksperymentów na maszynach offsetowych wykazały przewagę sitodruku, zwłaszcza gdy wymagany jest najwyższy poziom uszlachetnienia. Właśnie to skłoniło nas do wyposażenia naszego działu w linię sitodrukową Vitessa Flex (formatu B1) niemieckiej firmy SPS, światowego lidera w produkcji tego typu urządzeń. |  | Falcowanie, czyli składanie automatyczne arkuszy, użytków w dowolny niemal sposób to końcowy lub pośredni etap obróbki introligatorskiej. Oprócz maszyn i urządzeń, jak wszędzie, niezbędny jest wykwalifikowany operator. To od jego umiejętności zależy ustawienie urządzeń, tak aby bezbłędnie wykonały operacje zgodne z założeniami technologicznymi. |
|